Jednakże te same badania pokazują, że nasza filantropia ma głównie charakter akcyjny – najchętniej udzielamy wsparcia, wrzucając pieniądze do puszki, wysyłając SMS lub przelew pieniężny bądź przekazując dary rzeczowe potrzebującym.

Akcyjność nie dla każdego

Tymczasem nowoczesna filantropia, żeby nieść realną zmianę sytuacji grup społecznych, przede wszystkim tych zagrożonych wykluczeniem, wymaga realnego zaangażowania. Działania akcyjne, oparte na wydarzeniach, mobilizują tłumy i przynoszą wymierne efekty. Najwięcej darowizn spływa jednak do dużych organizacji, które zatrudniają profesjonalnych fundraiserów i prowadzą kampanie medialne cieszące się dobrą reputacją.

Zbierze ten, kto chwyci za serce

Jednakże warto mieć świadomość, że takie akcje niosą niebezpieczeństwo wykluczenia z grona beneficjentów wsparcia działań i projektów mniej „atrakcyjnych” medialnie. Wyzwaniem jest przykładowo znalezienie darczyńcy zainteresowanego pomaganiem bezdomnym, uzależnionym czy byłym więźniom. Ambiwalentne odczucia budzą także działania na rzecz imigrantów.

Identyfikacja z celem = trwała relacja

Daje się jednak zauważyć, że odbywające szybki kurs filantropii społeczeństwo zaczyna oczekiwać czegoś więcej: darczyńcy nie chcą ograniczać się do jednorazowego wsparcia, ale poszukują celów zbieżnych ze swoimi zainteresowaniami. To zmusza organizacje pozarządowe do kreatywności w przygotowywaniu ofert, które muszą sprostać oczekiwaniom darczyńców. Poszukiwanie nowych celów oraz innowacyjnych metod pozyskiwania środków sprzyja wspieraniu różnych grup społecznych. Wymaga jednak od tych grup aktywności, tym bardziej że, jak można wywnioskować ze wspomnianych badań, Polacy są skłonni pomagać jeśli zostaną o to poproszeni. Im bardziej umiejętnie skieruje się do nich prośbę, tym większa szansa na trwałe zaangażowanie.

Darczyńca jako inwestor

Współczesny darczyńca często nawiązuje trwałą współpracę z organizacją, ponieważ traktuje filantropię jako inwestycję. Oczekuje więc „zwrotu” w formie wymiernego, choć niekoniecznie finansowego, rezultatu. Wśród nowych trendów pojawiają się nawet określenia takie jak „venture philanthropy” czy „social venture capital”, które dają do zrozumienia, że nie chodzi o darowiznę czy akt miłosierdzia, ale o inwestycję.

Z drugiej strony często organizacje zaczynają upodabniać się do biznesu. Dywersyfikacja działań jest zrozumiała, a nawet niezbędna: w obliczu wysychania źródeł finansowania, np. tych pochodzących z UE, odpowiedzią może być uruchomienie działalności gospodarczej i czerpanie zysków z usług. NGO powinny jednak pamiętać o celach i wartościach, dla których powstały, to bowiem stanowi o ich charakterze i unikalności, to odróżnia ich od przedsiębiorców i jest walorem atrakcyjnym dla darczyńców.

Nowe formaty filantropii

Poszukując nowych metod, warto sięgać po sprawdzone, w krajach o bogatszych tradycjach filantropijnych, modele. Udaną próbą skorzystania z takiego modelu było zorganizowanie po raz pierwszy w Polsce tzw. „Giving Circle”. Jest to „format” filantropii, który polega na tym, że podczas uroczystego wieczoru gościom prezentowane są projekty poszukujące wsparcia – zazwyczaj nie więcej niż trzy lub cztery. Zadaniem autorów projektu jest jak najlepsze zaprezentowanie swoich działań, tak aby przygotowane na ten wieczór środki darczyńcy przekazali na ich cel. Projekty dobiera się tak, by trafić w gusta jak największej liczby osób, więc z reguły są one bardzo różnorodne: od zajęć dogoterapii poprzez pracownię dla lokalnej społeczności po mobilną bibliotekę. Po prezentacji odbywa się „licytacja” projektów, darczyńcy mogą zadawać pytania i wymyślać „wyzwania” dla innych gości, np. dam 100 zł, jeśli znajda się 3 trzy osoby, które dadzą po 50 zł.

Zmiana w relacji

Formuła „Giving Circle” daje możliwość bezpośredniego kontaktu pomiędzy organizacją poszukującą wsparcia a potencjalnym darczyńcą, do którego dotarcie wcale nie jest prostą sprawą. Z drugiej strony ta formuła umożliwia darczyńcom zobaczenie na własne oczy potencjalnych beneficjentów. Darczyńca widzi więc, że dzięki niemu może nastąpić realna zmiana.

Na przykładzie Giving Circle widać zmianę w relacji darczyńca-beneficjent. Filantrop, dla którego wspieranie uboższych jest obowiązkiem religijnym lub uciszeniem wyrzutów sumienia, ustępuje darczyńcy-inwestorowi, który chce, aby za jego sprawą miała miejsce realna zmiana.

 

PAWEŁ ŁUKASIAK

prezes Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce

 

KALENDARZ FILANTROPA 2016

STYCZEŃ-GRUDZIEŃ 2016

 

STYCZEŃ

■ Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

■ Bal plebiscytu „Gwiazdy Dobroczynności”, w którym nagradzane są najbardziej zaangażowane społecznie gwiazdy polskiego show-biznesu, Akademia Rozwoju Filantropii w Polsce.

■ Gala Fundraisingu, podczas której przyznano nagrody za najlepsze kampanie fundraisingowe i współpracę z biznesem, Polskie Stowarzyszenie Fundraisingu.

KWIECIEŃ

■ Jak co roku, kwiecień to czas na przekazanie 1 proc. podatku dochodowego od osób fizycznych na działalność organizacji pożytku publicznego (OPP). Swój wybór zaznaczamy w rocznym rozliczeniu podatkowym.

MAJ

■ I edycja Giving Circle Warszawa, Akademia Rozwoju Filantropii w Polsce.

CZERWIEC

■ I Festiwal Fundraisingu – warsztaty dla fundraiserów, Polskie Stowarzyszenie Fundraisingu.

■ Gala Konkursu o tytuł Dobroczyńca Roku.

PAŹDZIERNIK

■ III Kongres Etyczny, poświęcony zagadnieniu współpracy biznesu z NGO’s. Kongres połączony z X Międzynarodową Konferencją Fundraisingu, Polskie Stowarzyszenie Fundraisingu.

■ II edycja Giving Circle Warszawa, Akademia Rozwoju Filantropii w Polsce.

■ V Kongres Pozyskiwania Funduszy – poświęcony tematyce 1% podatku, INSPRO.

LISTOPAD

■ IV Konferencja Koalicji Prezesi-wolontariusze, Akademia Rozwoju Filantropii w Polsce.

GRUDZIEŃ

■ Międzynarodowy Dzień Wolontariusza.

■ Wielka Gala Integracji, w której wezmą udział Prezesi-wolontariusze.

 

Artykuł pochodzi z najnowszej edycji Kompendium CSR – pobierz tutaj.