Skip to main content
Home » Poprzednie edycje » Biznes odpowiedzialny to biznes szanujący prawa człowieka
Poprzednie edycje

Biznes odpowiedzialny to biznes szanujący prawa człowieka

Biznes odpowiedzialny to biznes szanujący prawa człowieka
Biznes odpowiedzialny to biznes szanujący prawa człowieka
Beata Faracik

Beata Faracik

Prezeska Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, członkini Rady Programowej Amnesty International Polska

Na państwach spoczywa główny obowiązek zapewnienia ochrony praw człowieka. Jednak niezależnie od tego, czy się z niego wywiązują, to przedsiębiorstwa są odpowiedzialne za poszanowanie praw człowieka w swojej działalności. IV Forum ONZ na temat biznesu i praw człowieka. Trzy dni, ok. 60 sesji dedykowanych praktycznym aspektom poszanowania praw człowieka przez biznes, w tym procesowi należytej staranności w zakresie praw człowieka. Liczba uczestników: ponad 2400. Liczba przedstawicieli polskich firm: 0.

Zerowa frekwencja polskich przedsiębiorców to przejaw braku zrozumienia znaczenia dla zrównoważonego, długofalowego rozwoju firmy poszanowania praw człowieka, wczesnej identyfikacji zagrożeń z jej strony dla ich realizacji i umiejętności zarządzania takim ryzykiem. To efekt niedostrzegania, że dla coraz większego grona interesariuszy, respektujący prawa człowieka sposób wypracowywania zysku przez firmę liczy się bardziej niż jej działalność filantropijna; oraz że inwestorzy coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na wyniki finansowe, ale i jakość zarządzania ryzykiem niefinansowym, w tym w łańcuchu dostaw. Ostatecznie mało kto chce inwestować w firmę, która może spowodować katastrofę ekologiczną i ludzką na miarę Bhopal, Deepwater Horizon czy Rana Plaza.

Naruszanie praw człowieka po polsku

Wynika to z braku zrozumienia, w jaki sposób prawa człowieka odnoszą się do codziennej działalności operacyjnej przedsiębiorstw i błędnego postrzegania ich jedynie w kategorii tortur, pracy dzieci czy prześladowań obrońców praw człowieka. Przecież „żyjemy w cywilizowanym kraju, gdzie pracy dzieci nie ma, za to jest Kodeks Pracy”. A że majstruje się przy czujnikach w zakładach pracy, powodując zagrożenie dla zdrowia i życia pracowników, pseudo oszczędza na sprzęcie zapewniającym prawidłową postawę podczas pracy przy komputerze i na odzieży ochronnej, że praca dzieci jest wykorzystywana w łańcuchu wartości firm, migranci ekonomiczni otrzymują za tę samą pracę niższe wynagrodzenie a kilkumiesięczne okresy płatności niektórych firm stanowią zagrożenie dla płynności finansowej ich dostawców, którzy rekompensują to minimalnymi płacami własnych pracowników i wypłacaniem ich w ratach – tego wolimy już nie dostrzegać.

Polak czy Ukrainiec, kobieta czy mężczyzna

A prawa człowieka w praktyce to właśnie m.in. przestrzeganie przepisów BHP i działania proaktywne jak instalowanie dodatkowych, niewymaganych prawem zabezpieczeń po to, by zapewnić bezpieczeństwo pracownikom. To kwestia godnej płacy, procedur mających zapewnić równe traktowanie, a więc i równą płacę za pracę takiej samej wartości niezależnie od tego, czy wykonuje ją kobieta czy mężczyzna, Polak czy Ukrainiec. To kwestia rzetelności w naliczaniu i wynagradzaniu nadgodzin, prawo do wypoczynku i do zabezpieczenia społecznego. Wszystkie 30 tworzących kanon praw człowieka zawartych w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka odnosi się do biznesu i wszystkie muszą być przezeń szanowane. Z korzyścią, bo można dzięki temu ograniczyć koszty. Jedna z globalnych firm wydobywczych oszacowała koszty naruszeń praw człowieka (m.in. koszt spraw sądowych o naruszenia praw pracowniczych, odszkodowania za wypadki przy pracy, koszt przestojów w pracy spowodowanych blokadami dróg dojazdowych) na 6 mld USD w okresie 2 lat, gdy jej ówczesny zysk wynosił rocznie ok. 20 mld USD. Nie bez powodu sektor wydobywczy pierwszy wypracował narzędzia mające pomóc firmom wdrożyć w praktyce Wytyczne ONZ dotyczące praw człowieka i biznesu, a firma wydobywcza była w gronie firm testujących Ramy sprawozdawczości zgodnej z ww. Wytycznymi ONZ, tj. narzędzie ułatwiające zarządzanie ryzykiem w obszarze praw człowieka i raportowanie w tym zakresie.

Biznes ma jednak prawo oczekiwać wsparcia ze strony państwa. Doskonałą okazją po temu może być Krajowy Plan Działania w obszarze biznesu i praw człowieka, nad którym prace właśnie się zaczynają, umożliwiający podejście systemowe, wykorzystujące w sposób komplementarny zarówno narzędzia miękkie, jak i twarde rozwiązania prawne.

Next article